Uwaga! Prosimy nie regulować odbiorników - to tylko Furutech i Black Mamba V2 zostały podłączone do systemu i grają <img class="xz74otr x15mokao x1ga7v0g x16uus16 xbiv7yw" src="https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t57/1/16/1f609.png" alt="
Uwaga! Prosimy nie regulować odbiorników - to tylko Furutech i Black Mamba V2 zostały podłączone do systemu i grają

A już tak na poważnie - na zlecenie powstały 4 dedykowane kable zasilające, każdy na odpowiednią długość, idealnie dopasowane do posiadanej szafki audio, jak i ułożenia sprzętu. Dodatkowo 2 z nich zostały zakończone wtykami ustawionymi pod odpowiednim kątem. Przy tak grubych kablach patent jaki stosuje Furutech, zdecydowanie ułatwia konfekcję kabla - umożliwia obrót wtyczki co 90°.

Co tutaj mamy?
- wtyki kątowe Furutech FI-E12L - rodowane, schuko
- wtyk kątowy Furutech FI-12L - rodowane, IEC, z możliwością dopasowania kąta
- wtyk prosty Furutech FI-28 - rodowany
oraz kabel OYAIDE Black Mamba v2 by NEO
Pomijając czy "gra, czy nie gra", czy już osiągnęliśmy efekt 5D to porównując Black Mamba v2 do ostatnio zarabianego kabla Furutech, a dokładniej FP-3TS762, zdecydowanie polecam Black Mamba v2 - posiada dedykowaną żyłę do podłączenia ekranu co zdecydowanie ułatwia pracę. Jeden, jak i drugi można oczywiście zarobić bez problemu, ale przyjemniejszy jest Black Mamba v2 w tej samej cenie
